ZPGO pyta, Ministerstwo Środowiska odpowiada
Nasz Związek zwrócił się do Ministerstwa Środowiska z zapytaniem, czy organ stanowiący województwa może nie ująć w WPGO instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów (MBP), jeżeli wnioskodawca uzyskał prawomocną decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach na realizację takiej inwestycji przed 31.12.2012? W odpowiedzi Ministerstwo Środowiska stwierdza, że jeśli dezycja o uwarunkowaniach środowiskowych uzyskana została w podanym terminie i instalacja spełnia wymogi instalacji regionalnej wówczas powinna być uwzględniona w wojewódzkim planie gospodarki odpadami.
Pismo ZPGO do Ministerstwa Środowiska z dn. 19.03.2012r.>>
Odpowiedź Ministerstwa Środowiska z dn. 4.04.2012r.>>
Projekt ustawy o odpadach z dn. 30.03.2012r.
Projekt został przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów i w najblizszym czasie będzie rozpatrzony przez Radę Ministrów a następnie trafi pod obrady Sejmu. Ministerstwo Środowiska opublikowało również 25 projektów rozporządzeń do tej ustawy.
Projekt ustawy o odpadach z dn. 30.03.2012r. >>
Projekty rozporządzeń do ustawy o odpadach >>
Bolesławiec chce zaskarżyć ucpg do Trybunału Konstytucyjnego !
Ustawa "śmieciowa" wchodzi w życie w przyszłym roku, ale już wzbudza obawy. Boją się jej mieszkańcy, bo w sąsiedztwie mogą mieć instalacje śmieciowe. Przedsiębiorcy, bo obca konkurencja zagrozi im bankructwem. Naukowcy, bo w ustawie zastosowano złe rozwiązania. Dlatego kolejne miasto po Świdniku chce zaskarżyć ucpg do Trybunału Konstytucyjnego. Wójtowie i burmistrzowie z okolic Bolesławca ostro protestują przeciw ustawie. Twierdzą, że jest wprowadzana zbyt szybko. Chcą ją zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. - Dostaliśmy nagle komunikat, że mamy półtora roku na zmiany, które powinny trwać kilka lat. W żadnym europejskim państwie nie trwało to tak szybko. Francuzi potrzebowali na przystosowanie 20 lat - twierdzi Piotr Roman, prezydent Bolesławca. Dotąd mieszkańcy mogli korzystać z dowolnych firm wywożących śmieci; po wejściu ustawy będzie ją wybierać gmina. Prezydent Roman obawia się, że do przetargów zgłoszą się zagraniczne koncerny, które zaproponują dumpingowe ceny: - W Czechach zaoferowały bardzo niskie ceny, a kiedy lokalna konkurencja bankrutowała, ich oferty momentalnie drożały. Stać je, żeby w drodze do monopolu przez kilka lat mieć straty. Roman obawia się, że gminy, które zainwestowały w komunalne przedsiębiorstwa śmieciowe, będą je musiały zlikwidować. W Bolesławcu pracę straciłoby 40 osób. Samorządowcy domagają się przedłużenia vacatio legis ustawy o siedem lat, do roku 2020. Podpisane przez siedem gmin wspólne stanowisko trafiło do marszałka województwa, dolnośląskich posłów, a także ministra środowiska. Na razie nie ma na nie odpowiedzi. Olgierd Poniżnik, burmistrz Gryfowa Śląskiego: - Nawiązaliśmy współpracę ze Świdnikiem na Lubelszczyźnie, który już zaskarży ustawę do Trybunału. Skorzystamy z pomocy ich prawników. Kontrowersje budzi także tzw. podatek śmieciowy. Mieszkańcy będą go płacić gminie za zajmowanie się ich śmieciami. Ale naukowcy twierdzą, że żadna z proponowanych metod jego naliczania (od liczby mieszkańców nieruchomości, jej metrażu lub ilości zużytej wody) nie jest sprawiedliwa.
"Boimy się ustawy śmieciowej, wzbudza same kontrowersje", Gazeta Wyborcza Wrocław, 26.03.2012r. >>
Media o debacie śmieciowej - "Druzgocący raport UOKiK"
Media szeroko skomentowały Debatę pt: "Konsument na lokalnym rynku gospodarowania odpadami", która odbyła się 15.03.2012r. w UOKiK. Przedstawiamy poniżej publikowane treści:
Dziennik Gazeta Prawna: "Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzał się gospodarce odpadami komunalnymi w Polsce. Efektem jest raport, który analizuje konkurencję na tym rynku. Wniosek jest porażający - nowe prawo umacnia monopole i godzi w zasady konkurencji. UOKiK zbadał sytuację w ponad 1000 gmin - we wszystkich 903 miejskich oraz miejsko-wiejskich, a także w ok. 10 proc. wiejskich. Ponadto oparto się na ankietach przeprowadzonych wśród blisko 300 przedsiębiorców. doświadczeń Urzędu wynika, że monopoliści wykorzystują swoją przewagę dyskryminując klientów czy kontrahentów. Tylko od 2010 r. wydanych zostało 10 decyzji w sprawie nadużycia pozycji dominującej przez przedsiębiorców działających na rynku odpadów. Innym negatywnym skutkiem obowiązywania ustawy będzie wyeliminowanie z rynku wielu działających obecnie podmiotów. Ponadto warto zwrócić uwagę, że nowe rozwiązania nie będą korzystne dla samorządów, które mogą ponosić dodatkowe koszty. Przykład gmin, które przed 2012 r. przejęły w drodze referendum "władztwo nad odpadami" pokazuje, że w większości przypadków wpływy z opłat od mieszkańców za wywóz śmieci są mniejsze niż środki przekazywane przedsiębiorcom odbierającym odpady. Doświadczenia innych krajów, które mają podobne rozwiązania są negatywne. Urząd przyjrzał się również rozwiązaniom istniejącym w innych państwach europejskich. Choć w większości z nich również występuje model podobny do obecnie wprowadzonego w Polsce, nie oznacza to jednak sprawnego działania systemu gospodarki odpadami. Przed sądami wielu krajów toczą się spory dotyczące własności odpadów podlegających recyclingowi, brakuje innowacji i jednocześnie możliwości wejścia na rynek nowych podmiotów. Dlatego niektóre kraje odchodzą od nieefektywnych sposobów gospodarowania odpadami. Przykładem jest Irlandia, gdzie wprowadzenie mechanizmów rynkowych spowodowało obniżenie cen i wzrost jakości obsługi." ("Druzgodzacy raport UOKiK na temat rynku odpadów komunalnych: Monopole i brak konkurencji", Dziennik Gazeta Prawna, 15.03.2012r.)
RMF FM: "UOKiK ostrzega, że gdy zaczną obowiązywać nowe przepisy, rynek zdominują lokalni monopoliści. Widzimy tu zagrożenie zmowami przetargowymi, podziałem rynku i dominacją spółek komunalnych. UOKiK alarmuje, że wprowadzenie nowych przepisów sprawi, że Polska cofnie się o 20 lat." ("Alarmujący raport UOKiK: Wywóz śmieci będzie droższy", RMF, 15.03.2012r.)
PAP, Interia.pl, Gazeta.pl, Puls Biznesu, Onet.pl: "- Jesteśmy zdania, że można było przyjąć rozwiązania, które pogodziłyby ochronę środowiska i konkurencji. Niestety nasze stanowisko nie zostało uwzględnione w ostatecznie przyjętym kształcie przepisów i prawdopodobnie w konsekwencji budowana przez lata konkurencyjna struktura rynku zostanie zniwelowana - skomentowała wyniki raportu prezes UOKiK Małgorzata Kasnodębska-Tomkiel." ("UOKiK: ustawa śmieciowa może zaszkodzić konkurencji na rynku", 15.03.2012r.)
Rzeczpospolita: "Zabijają rynek, rodzą obawy o korupcję. Ciężar ustalania, kto będzie działał na rynku, może się przenieść z procedur do gabinetów. Mogą okazać się gwoździem do trumny dla małych przedsiębiorców na rynku odpadów " - ostro określał nowe regulacje Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha. ("Kto zyska na zmianie przepisów o śmieciach", Rzeczpospolita, 16.03.2012r.)
Gazeta Wyborcza: "Wczoraj w siedzibie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów odbyła się debata na temat możliwych skutków ustawy. Po jednej stronie usiedli przedstawiciele resortu środowiska i gmin, które już wprowadziły i chwalą nowy system, po drugiej szefowie firm zajmujących się odbiorem śmieci oraz organizacje konsumenckie. Mali przedsiębiorcy robiący w tym biznesie mówią wprost: - Ustawa to dla nas eksterminacja. Nie wierzą, że przetargi, które zdecydują, która firma dostanie "zlecenie", będą uczciwe. Przypominają, że wielu ich konkurentów to spółki, w których udziały ma gmina. Istnieje więc ryzyko, że to one będą faworyzowane. - Monopolizacja rynku sprzyja przestępczości - alarmował Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. - Ustawa spowoduje, że firmy nie będą zabiegać o klientów, ale o przychylność lokalnych polityków. Przepisy wlewają potężną falę korupcji w naszą gospodarkę - ostrzegał Sadowski.- Ustawa pozbawia konsumentów prawa wyboru dostawcy usługi - mówił Prezes Federacji Konsumentów". ("Wojnę o śmieci mogą przeżyć tylko najwięksi", Gazeta Wyborcza, 16.03.2012r.)
Ekonomia24.pl: "Obawiamy się, że w przetargach na pozycji uprzywilejowanej mogą znaleźć się spółki gminne, którym zależeć będzie na podpisaniu kontraktów długoterminowych. Część z przegranych zmieni segment działalności lub zniknie z rynku - mówi prezes UOKiK. Także Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju zwracała już uwagę, że nowy system może ograniczyć konkurencję. Konsumenci stracą też prawo do zmiany odbiorcy, jeśli nie będą zadowoleni z jego usług. Najwyższa Izba Kontroli w ostatnim raporcie podała, że co druga gmina nie wiedziała, ile odpadów jest odbieranych na jej terenie. We wszystkich skontrolowanych wykryto różnego typu nieprawidłowości." ("Znowu zapłacimy więcej za wywóz śmieci", 15.03.2012r., ekonomia24.pl)
Portal Samorządowy: "Mamy do czynienia z rynkiem zagospodarowania i rynkiem odbioru. Jedynym poważnym argumentem na rzecz reformy jest brak motywowania do budowy instalacji, które spełniałyby wszystkie wymogi Unii Europejskiej. Ale dziwimy się, że nie pozostawiono rynku odbioru, takiego jakim on jest. Nie było powodu niszczenia rynku odbioru śmieci, należało jedynie zastanowić się nad likwidacją drobnych dysfunkcji - mówi Witold Zińczuk, przewodniczący Rady Programowej Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami. Zińczuk uważa, że reformę zepsuto, ponieważ wyeliminowano dowolność i obligatoryjność przetargu oraz wprowadzono fakultatywny podział gmin. - Była poprzednia ustawa, trzeba ją było tylko lekko zmodyfikować, że gmina ma prawo wskazać instalację, do której śmieci pojadą - mówi Zińczuk. Tomasz Uciński, prezes Krajowej Izby Gospodarki Odpadami twierdzi zaś, że skoro ustawa już jest trzeba zadbać o to, aby dobrze ją wykorzystać." (Od UOKiK ostro oberwało się śmieciowej ustawie", Portal Samorządowy,15.03.2012r.)
Raport UOKiK: Konkurencja na rynku gospodarki odpadami.
UOKiK podczas wczorajszej debaty podał do wiadomości publicznej wyniki Raportu pt.: Konkurencja na polskim rynku usług odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych. Wnioski płynące z raportu przede wszystkim potwierdziły obawy Urzędu wobec nowych przepisów. Popierając ogólne cele, jakie przyświecały ustawodawcy (m.in. sprostanie wymogom unijnym w zakresie ochrony środowiska), UOKiK już na etapie konsultacji międzyresortowych zwracał uwagę na negatywne skutki przyjętych rozwiązań. Przede wszystkim na powstanie lokalnych monopoli zamiast dotychczasowej rywalizacji o klienta. Analiza wykazała, że rynek odpadów komunalnych spełniał do tej pory techniczne i ekonomiczne warunki rynku konkurencyjnego. W ponad 85 proc. przebadanych gmin działały co najmniej dwa podmioty, a przeciętnie w jednej jednostce terytorialnej konkurowało ze sobą ponad czterech przedsiębiorców. Dawało to konsumentom możliwość negocjacji kontraktów, wywierania presji na przedsiębiorców oraz płacenia niższych stawek. W przypadku rynków, na których działa tylko jeden podmiot nie ma on motywacji do obniżania cen i zwiększania jakości swoich usług. Z doświadczeń Urzędu wynika, że monopoliści wykorzystują swoją przewagę dyskryminując klientów czy kontrahentów. Tylko od 2010 r. wydanych zostało 10 decyzji w sprawie nadużycia pozycji dominującej przez przedsiębiorców działających na rynku odpadów. Innym negatywnym skutkiem obowiązywania ustawy będzie wyeliminowanie z rynku wielu działających obecnie podmiotów. Ponadto warto zwrócić uwagę, że nowe rozwiązania nie będą korzystne dla samorządów, które mogą ponosić dodatkowe koszty. Przykład gmin, które przed 2012 r. przejęły w drodze referendum "władztwo nad odpadami" pokazuje, że w większości przypadków wpływy z opłat od mieszkańców za wywóz śmieci są mniejsze niż środki przekazywane przedsiębiorcom odbierającym odpady.
Raport "Konkurencja na polskim rynku usług odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych." Luty 2012, http://uokik.gov.pl/download.php?plik=11547
XIII ZGROMADZENIE OGÓLNE ZPGO
W dniach od 31.05 do 2.06.2012r. odbędzie się w Kotlinie Kłodzkiej doroczne Zgromadzenie Ogólne ZPGO. Organizacji spotkania Członków Związku podjął się w tym roku członek Zarządu ZPGO, Stanisław Badowski, prezes firmy Tempo z Kłodzka. Podczas Zgromadzenia omówione zostaną najważniejsze sprawy związane z działalnością naszego Związku oraz obecna sytuacja przedsiębiorców z naszej branży związana z wejściem w życie nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości po zaopiniowaniu przez KWRiST został zmodyfikowany (w stosunku do wersji z 18.11.2011r.).
W stosunku do poprzedniej wersji w projekcie pojawiły się następujące zmiany:
- w paragrafie 5 dodano punkt 4 o treści: "Część transportowa oraz część magazynowa bazy mogą znajdować się na oddzielnych terenach, przy jednoczesnym spełnieniu warunków określonych w ust. 1 i 2." - w paragrafie 4 zmieniono treść punktu 3: "Dane o położeniu pojazdów pochodzące z systemu monitoringu, o którym mowa w ust. 1 pkt 2 powinny być przechowywane w siedzibie podmiotu odbierającego odpady komunalne od właścicieli nieruchomości przez okres 5 lat od dnia ich zapisania. Podmiot powinien posiadać oprogramowanie oraz odpowiednie licencje umożliwiające odczyt, prezentację i weryfikację przechowywanych danych oraz udostępnić je na każde żądanie organowi właściwemu ze względu na prowadzenie działalności w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, a także organom kontrolnym."te w tej wersji projektu (w prównaniu z projektem z 16.08.br.) zostały poszerzone i nieznacznie zmienione.
Projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości z dnia 23.01.2012 r. >>
Zbudowanie dobrej mapy regionów w województwie będzie jednym z najważniejszych katalizatorów powodzenia reformy zainicjowanej nowelą ustawy ucpg z 1.07.2011r.
27.01.2012r.
W styczniowym wydaniu Przeglądu Komunalnego ukazał się artykuł Witolda Zińczuka pt. "RGOKi, RIPOKi i MONOGOKi", w którym autor komentuje temat tworzenia regionów gospodarki odpadami w kontekście rozmieszczenia instalacji regionalnych. W drugiej połowie ubiegłego roku rozpoczął sie prawdziwy wyścig z czasem o wejście na listę regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOKów). Dla prywatnych inwestorów jest to przepustka do życia, dla samorządowych do samorządzenia się. Wejście na listę RIPOKów daje daleko idący komfort w wykonywaniu działalności gospodarczej. RGOKi to bowiem - po prostu - monopole gospodarki odpadami komunalnymi z wszystkimi płynącymi stąd przyjemnościami. "Jak jednak je tworzyć?" - głowią się w Urzędach Marszałkowskich! Zbudowanie dobrej mapy regionów w województwie będzie jednym z najważniejszych katalizatorów powodzenia reformy zainicjowanej nowelą ustawy ucpg z 1.07.2011r. " - twierdzi Przewodniczacy Rady Programowej ZPGO.
Projekty kolejnych dwóch rozporządzeń do ustawy o utrzymaniu czystości i porzadku w gminach
13.01.2012r.
Ministerstwo Środowiska opublikowało projekty:
Rozporządzenia w sprawie poziomów ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania oraz sposobu obliczania poziomu ograniczania masy tych odpadów
Rozporządzenia w sprawie mechaniczno-biologicznego przetwarzania zmieszanych odpadów komunalnych
Raport NIK vs. odpady
4.01.2012r.
Druzgocące wnioski wyciągnąć można z kolejnej kotroli NIK: "Co druga gmina skontrolowana przez NIK nie wie ile odpadów jest odbieranych na jej terenie. Prawie trzy czwarte nie objęło wszystkich mieszkańców zorganizowanym systemem odbierania odpadów komunalnych. We wszystkich 35 skontrolowanych przez NIK gminach wystąpiły uchybienia i nieprawidłowości w realizacji ustawowych obowiązków dotyczących w szczególności gospodarki odpadami." 65,5% programów ochrony środowiska nie zostało zaktualizowanych, pomimo upływu czteroletniego okresu. Ponadto programy lub ich aktualizacje uchwalane były często wiele miesięcy po rozpoczęciu ustalonego w programie okresu ich obowiązywania, co utrudniało lub wręcz uniemożliwiało terminowe wdrożenie zadań przewidywanych harmonogramami tych programów. W co drugiej gminie (51,5%) brak było pełnej wiedzy o ilości i składzie odebranych z jej terenu odpadów, a w 73% jednostek nie wypełniono, wynikającego z art. 16a pkt 1 ustawy o odpadach, obowiązku objęcia wszystkich mieszkańców zorganizowanym systemem odbierania wszystkich rodzajów odpadów komunalnych. W co trzeciej skontrolowanej gminie stawki opłat za odbiór odpadów segregowanych i niesegregowanych, nie były zróżnicowane. Natomiast w połowie badanych jednostek nie zapewniono warunków dla ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji, do czego zobowiązywał art. 16a pkt 4 ustawy o odpadach. NIK przeprowadziła kontrolę pomiędzy 6 września 2010 r., a 11 stycznia 2011 r., w 30 gminach, w tym w siedmiu miastach na prawach powiatu. W raporcie wykorzystano także wyniki kontroli rozpoznawczej, przeprowadzonej w pięciu gminach województwa mazowieckiego.
FOR o samorządowym pociągu do monopolu
2.01.2012r.
Nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ogranicza konkurencję na rynku wywozu i zagospodarowania odpadów komunalnych w Polsce. Głównym beneficjentem wprowadzanych zmian będą spółki komunalne kontrolowane przez gminy. Stracą natomiast przede wszystkim konsumenci oraz małe i młode firmy zajmujące się wywozem śmieci - ocenia Rafał Jędrusiak, ekspert FOR
Ocena eksperta FOR
"Rynek odpadów komunalnych charakteryzuje się dużym udziałem spółek komunalnych, których właścicielem lub głównym udziałowcem są samorządy. W 2008 roku 57,7 proc. odpadów komunalnych w 2008 zostało zebranych przez prywatne firmy oczyszczania (56,9 proc. w 2007 roku), a pozostałe 42,3 proc. przez spółki komunalne (43,1 proc. w 2007 roku). Taki stan rzeczy powoduje, że samorządy zaburzają często konkurencję na rynku, prowadząc politykę "uprzywilejowania" spółek komunalnych. Potwierdza to dokładna analiza dotychczasowego orzecznictwa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, która wskazuje na to, iż nowelizacja ustawy trafia na bardzo podatny grunt antykonkurencyjnych skłonności gmin. Jednostki samorządowe wykorzystują np. fakt, iż posiadają one bezpośrednią kontrolę nad składowiskami odpadów (1). Uczestniczą także często w porozumieniach ograniczających konkurencję na rynkach lokalnych (2). Te działania utrudniają dostęp do niego przedsiębiorcom prywatnym. Wprowadzone nowelizacją ustawy o utrzymaniu czystości i porządku, nowe mechanizmy na rynku odpadów rodzą ryzyko zwiększenia zjawiska nierównej konkurencji pomiędzy sektorem prywatnym, a publicznym. Zaproponowany przez ustawodawcę system przetargów ma szereg wad, na które wielokrotnie zwracał uwagę między innymi Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (3). Przede wszystkim, niepokój budzi fakt, iż to gmina organizując przetarg zdecyduje, jakie przedsiębiorstwo będzie wywozić odpady komunalne. Rodzi to uzasadnione podejrzenie faworyzowania spółek komunalnych w procedurze dokonywania wyboru usługodawcy. Znając dotychczasową praktykę monopolistyczną gmin nie należy spodziewać się, że jednostki samorządu terytorialnego będą działać na rzecz wyłonienia najlepszych podmiotów na rynku. Po drugie, spółki gminne często zarządzają komunalnymi składowiskami odpadów. Fakt ten umożliwi im osiągnięcie lepszej pozycji przetargowej, ponieważ dzięki temu będą mogły oferować najniższą cenę odbioru i wywozu odpadów. Dotychczasowe doświadczenie w zakresie polskiego prawa zamówień publicznych pozwala z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, iż to właśnie ten czynnik będzie kluczowym przy wyborze najlepszej oferty. Dla wielu małych firm zajmujących się wywozem odpadów nowelizacja ustawy oznaczać będzie bankructwo, albowiem aby przedsiębiorstwo mogło funkcjonować niezbędna jest ciągłość dochodów. Będzie ona niemożliwa do osiągnięcia w przypadku porażki w przetargu rozpisywanym jedynie raz na parę lat. Mechanizm ten skutkować będzie powstawaniem monopoli lokalnych, a tym samym brakiem rzeczywistej konkurencji w przypadku kolejnych przetargów. Dotyczy to w szczególności małych gmin, gdzie będzie organizowany tylko jeden przetarg (4). Porażka w nim będzie oznaczała dla większości przedsiębiorstw eliminację z rynku. Dlatego przetargowy tryb wyboru podmiotu odpowiedzialnego za odbiór odpadów komunalnych powinien być dokonywany okresowo. Zamówienie nie powinno być udzielane na okres dłuższy niż 3 lata. Reasumując należy stwierdzić, iż wprowadzone zmiany są krokiem w złym kierunku. Oddając śmieci gminom, może uda się usunąć niektóre patologie (np. zmniejszy się liczba dzikich składowisk), ale jeszcze szybciej narodzą się nowe. Likwidacja pluralizmu i konkurencji na rynku gospodarki odpadami dotknie przede wszystkim konsumentów i ich budżety domowe. Umożliwi bowiem firmom, które pozostaną na rynku dyktowanie wyższych cen za swoje usługi. Wzrost kosztów dla gospodarstw domowych generować będzie także wprowadzenie "podatku śmieciowego". Doświadczenie uczy nas, że pieniądze wyjęte z portfela podatnika, które trafiają do kasy publicznej wytwarzają zawsze dodatkowe koszty administracyjne (np. potrzeba zatrudnienia dodatkowej ilości urzędników, którzy zajmować będą się zbieraniem podatku (5). Co więcej brak konkurencji pociągnie za sobą obniżenie jakości oraz efektywności usług. Konsumenci zostaną pozbawieni możliwości zmiany usługodawcy w przypadku niezadowolenia z poziomu świadczonych usług. Niemożność wypowiedzenia umowy przez klienta połączona z brakiem presji ze strony innych firm przyczyni się do tego, że podmioty zajmujące się gospodarowaniem odpadami nie będą odpowiednio przykładały się do wykonywanych zadań." [Rafał Jędrusiak, Forum Obywatelskiego Rozwoju]
Odnośniki:
(1). M. in. wyrok SOKiK z dnia 23 czerwca 2005 r., sygn. XVII Ama 44/04, Decyzja Prezesa UOKiK nr RBG 32/2004 z dnia 30 grudnia 2004 roku.
(2). M. in. wyrok SOKiK z dnia 30 czerwca 2005 r., sygn. XVII Ama 27/98.
(3). M. in. pismo Prezesa UOKiK z 12 listopada 2010 r. (DPR - 0797 - 2(6)/10/ZT).
(4). Większe gminy (ponad 10 tys. mieszkańców) mogą zostać podzielone na sektory w ramach, których będą organizowane oddzielne przetargi.
(5). Aby zebrać podatek śmieciowy potrzebne będzie około 10 tys. dodatkowych urzędników w skali kraju - źródło : Zofia Jóźwiak ,,Armia urzędników policzy odpady" Rzeczpospolita 6 X 2011r."
ZPGO przeciw obowiązkowi posiadania zezwoleń na zbieranie
20.12.2011r.
Nasz Związek zgłosił do Ministra Środowiska oraz Ministra Gospodarki uwagi do projektu rozporządzenia w sprawie szczegółowych wymaga w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości opatrzonego datą 18.11.2011r: "Jesteśmy stanowczo przeciwni zapisom mówiącym o tym, że podmioty odbierające odpady komunalne od właścicieli nieruchomości w trybie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach powinny mieć zezwolenie na zbieranie odpadów w rozumieniu ustawy o odpadach. Użycie sformułowania o konieczności posiadania bazy magazynowo-transportowej przez racjonalnego ustawodawcę w noweli ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z dn.1.07.br. wskazuje jedynie na konieczność posiadania zaplecza magazynowego w rozumieniu logistyki transportu (pojemników, niezbędnych części zamiennych, itp.), a wcale nie zakłada konieczności magazynowania odpadów w rozumieniu definicji zbierania z ustawy o odpadach. Całkowicie nie do przyjęcia jest "wmuszanie" firmom odbierającym odpady gotowości do magazynowania ("zbierania") odpadów na terenie ich baz transportowych. Teraz okazuje się, że podmioty te, nawet gdyby chciały uczestniczyć tylko w rynku odbioru, muszą wykazywać funkcje przygotowawcze do zagospodarowania lub przynajmniej za to zapłacić (wyposażeniem bazy). I znów generuje to niebywałe koszty, stwarza poręczne narzędzie obrony lokalnego rynku przez lokalną władzę (wydającą zezwolenie) co - w konsekwencji - przetrzebi rynek dostawców tych usług (odbioru odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości) bez niezbędnej potrzeby. Rozważony winien być podział wymaga dedykowanych firmom jedynie odbierającym odpady (posiadającym bazy transportowe z funkcją magazynową, np. pojemników podstawianych klientom) oraz firmom multifunkcyjnym, tj. transportowym, ale jednocześnie funkcjonującym także na rynku zagospodarowania (w tym przygotowania do zagospodarowania) odpadów (zatem posiadającym zezwolenie na zbieranie)." [źródło: Pismo ZPGO do Ministra Środowiska z 13.12.2011r.]
Uwagi ZPGO do rozporządzeń
5.12.2011r.
W odpowiedzi na pismo Ministerstwa Środowiska w sprawie uwag do projektów rozporządzeń Ministra Środowiska z dnia 27.10.2011r:
Rozporządzenia ws. poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami
Rozporządzenia ws. wzorów sprawozdań o odebranych odpadach komunalnych, odebranych nieczystościach ciekłych oraz realizacji zadań z zakresu gospodarki odpadami komunalnymi
|